Powyzszy znak wprowadzono glownie po przyjezdzie Polakow. Choc nie tylko oni i niezawsze (anglicy tez) sa problemem to jednak faktem jest, ze najlatwiej jest poprostu zgonic winne na imigrantow. To co robia anglicy u siebie jest najczesciej przemilczane - w koncu sa u siebie - zas wszyscy inni automatycznie zostaja wystawieniu na publike i rozglos, nawet bez udowodnionej winy.
Tak wiec moja rada dla rodakow jest taka: chcesz polapac - skocz na poczte. Tam za okolo 20 funtow mozesz zakupic licencje uprawniajaca cie do wedkowania na wodach publicznych przez caly rok. Licencja ta jak juz wspomnialem uprawnia cie do wedkowanie, ale nie do ryb. I to jest glowna roznica nie zauwazana przez przyjezdnych, ktorzy nie lubia lub nie chca czytac malych literek regulaminu wedkarskiego UK. Przyzwyczajeni do Polskiego zwyczaju, ze jak mam karte to moge niemal wszystko tu staja sie klusownikami. Choc tak w gruncie rzeczy to ci najwieksi miesiarze nie posiadaja nawet licencji...
Na koniec warto wspomniec, ze jak to bywa z regulami wszystkie maja swoje wyjatki. Mam tu na mysli ryby lososiowate. Na odcinkach rzek, gdzie wykupujesz bilet by polowic za lososiem lub trocia (pstragiem) mozesz spotkac sie z limitami dziennego lub sezonowego zabierania ryb. Na rzece, ktora przeplywa obok mnie dopuszczalne jest zabranie 1 lososia rocznie z sektora EA pomiedzy czerwcem i pazdziernikiem oraz do 2 sztuk troci lub pstarga dziennie. Nalezy tez pamietac, ze ryba (losos) ktora chcemy zabrac musi byc oznakowana plastikowym kolorowym paskiem, tzw. tagiem. Zas ryby, ktore wypuszczamy powinnismy jak najszybcie zwrocic rzece najlepiej bez sciskania w rekach i pozbawiania ich ochronnego sluzu.
PS. wspomniane tu odstempstwa od reguly dotycza jedynie kilku odcinkow znanej mi rzeki, a nie wszystkich rzek w UK. Dlatego dokladnie zapoznaj sie z zasadami zanim zarzucisz, a tym bardziej zanim zabierzesz rybe! Tutaj kazde 100m wody moze miec swoje, calkiem odrebne reguly. Malo togo. Rzeki sa nie tylko dzielone w poprzek, ale tez w zdluz. To oznacze, ze jesli druga strona jest w posiadaniu prywatnego najemcy to lowic/brodzic mozesz tylko do srodka rzeki. Czysty kapitalizm...
Jednym slowem CZYTAJ WSZYTKO CO ZAWARTE JEST NA BILECIE LUB LICENCJI KTORE KUPIES!
- POLITYKA RYBACKA -
Tysiące funtów na utrzymanie rzek w lepszym stanie. Poprawienie jakości i ilości kolejnych wylegów. Ciągłe apele o wypuszczanie złowionych ryb. Limity roczne tylko do jednego łososia, kórego możesz złapać i zabrać pomiędzy kilkoma miesiącami letnimi (lipiec - pażdziernik). Niemalże natręctwo wobec wedkarzy i... Raj dla rybaków. Bowiem jak podaje miesięcznik Trout & Salmon w roku 2007 na River Ribble 6u rybaków zabiło więcej łososi niż wszyscy wędkarze razem wzięci..............